Udane testy wiązki T2K

Dzisiaj w Japonii, w laboratorium J-PARC, po raz pierwszy protony z akceleratora zostały skierowane na "linię neutrinową" - układ produkujący wiązkę neutrinową z wykorzystaniem rozpadów cząstek zwanych pionami: pion rozpada się na mion i neutrino mionowe.

Układ taki składa się z:

  • tarczy - w przypadku T2K grafitowej, w którą uderzają protony. W oddziaływaniach produkują się różne krótkożyciowe cząstki, między innymi piony naładowane.
  • systemu magnesów, tzw. hornów - ich zadaniem jest sformowanie z powstałych pionów wiązki i zogniskowanie jej. Ogniskowanie neutrin jest niemożliwe, bo nie posiadają one ładunku elektrycznego.
  • rury rozpadowej - jest to po prostu długi tunel (130 m) wypełniony helem, gdzie zogniskowane piony mają się rozpaść, dając neutrina (i miony). Na końcu rury znajduje się pochłaniacz wiązki, mający za zadanie zatrzymać wszystkie cząstki (poza częścią mionów), które nie zdążyły się rozpaść.
  • monitorów mionów - specjalne detektory znajdujące się za pochłaniaczem wiązki. Ich zadaniem jest wykrycie mionów z rozpadu pionów, co potwierdzi, że układ działa prawidłowo.

O 19:09 czasu japońskiego zaobserwowano sygnał mionów w detektorach mionowych, co oznacza, że układ istotnie produkował neutrina.